... ...

W tym roku resort obrony narodowej planuje powołać  do  służby wojskowej  do  21 tysięcy żołnierzy zawodowych, do 34 550 ochotników do  dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, do 200 000 żołnierzy rezerwy na ćwiczenia  wojskowe oraz do 20 tysięcy żołnierzy w aktywnej rezerwie.  

Opublikowany  projekt  rozporządzenia  rządu  Donalda  Tuska  pod względem   limitów jest  identyczny do  propozycji  gabinetu  Mateusza Morawieckiego.  W odróżnieniu jednak  od poprzedniej koalicji  prawicowej,   obecnie sprawy kadrowe w wojsku nie są utajniane, o czym świadczy  niedawna publikacja na portalu o  naborach  i zwolnieniach żołnierzy w 2023 r.

Tegoroczny  limit naboru  do służby  zawodowej  - mniejszy niż  limit tegoroczny

 W tegorocznych limitach obecny  rząd  ustalił powołanie do   czynnej służby wojskowej 21 tysięcy żołnierzy zawodowych, w tym również w trakcie kształcenia.  Ustawa  o obronie  Ojczyzny  spowodowała, że  podchorążowie  uczelni  wojskowych  rozpoczynają na I roku  dobrowolną  zasadniczą  służbę wojskową  ( DZSW) a po zaliczeniu  I roku zostają żołnierzami  zawodowymi.

W 2023 r.   – jak  poinformowało  MON - do  wojskowej służby  zawodowej   powołano  25 190  żołnierzy  zawodowych.  To więcej  niż  wynosi  tegoroczny limit , który  może być  przekroczony.  W  rządowym rozporządzeniu  z  28 grudnia 2022 r.   ustalono, że w 2023 r.  zostanie  powołanych 17 128 żołnierzy zawodowych, ale w  IV kw. ubiegłego roku  szef MON  zwiększył ubiegłoroczny  limit do 25 800 żołnierzy  zawodowych. 

W uzasadnieniu do  projektu tego  rozporządzenia  podano, że łączne  koszty powołania 21 tysięcy żołnierzy  wyniosą  prawie 2,4 mld zł, z tego 1 mld 929  mln zł na  uposażenia wraz z funduszem nagród i zapomóg a resztę  stanowią  koszty utrzymania (świadczenia, pozostałe należności, wydatki rzeczowe).  

Limit naboru do DZSW  na poziomie wykonania z 2013 r.

Resort  obrony narodowej  zaplanował  w 2024 r. powołanie  do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej  34 550 osób, w tym w trakcie kształcenia 4 550 osób.  Chodzi  o podchorążych  na I roku  oraz  kadetach  w szkołach  podoficerskich. Do  tej grupy zaliczani  są  także  ochotnicy  niezależnie od posiadanych kwalifikacji i wykształcenia, jeżeli ukończyli co najmniej osiemnaście lat życia, a także osoby, które stale zamieszkując za granicą wróciły do kraju i meldują się na pobyt stały.

Dobrowolna zasadnicza służba  zasadnicza (DZSW) została wprowadzona w kwietniu 2022 roku ustawą o obronie Ojczyzny. Jest skierowana do osób, które nie były wcześniej w wojsku, ale chcą odbyć przeszkolenie wojskowe i w przyszłości zasilić rezerwy albo wstąpić do   armii zawodowej. Ochotnicy przechodzą 27-dniowe szkolenie podstawowe oraz  11 miesięczne  - specjalistyczne

Jak wynika z informacji MON, w 2023 r. szkolenie podstawowe rozpoczęło 34 844 ochotników w ramach DZSW, a ukończyło 27 dniowe szkolenie podstawowe ukończyło 32 015 ochotników.

W 2024 roku wojsko polskie zorganizuje aż 11 turnusów w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Dwa z nich mają być skierowane specjalnie dla absolwentów klas wojskowych, którzy biorą udział w edukacyjnych programach  MON

Przewidywane łączne nakłady na zabezpieczenie 34 550 żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej szkolonych w szkołach podoficerskich i ośrodkach szkolenia oraz w szkołach wyższych, mogą wynieść nie więcej niż  3 mld zł, z  tego   2,1 mld  zł to  wydatki na  uposażenia (otrzymują  tyle ile  wynosi   pensja  szeregowego  zawodowego  oraz na  nagrody  i  zapomogi).   

Wysokie limity  naboru na ćwiczenia wojskowe 

Zgodnie z  projektem  rozporządzenia  rządu, opracowanym przez  resort  obrony narodowej na ćwiczenia  wojskowe  ma być powołanych  do 200 000 żołnierzy rezerwy. Chodzi również o  szkolenia w ramach kursów podoficerów i oficerów rezerwy, którzy zajmują lub są przewidziani do wyznaczenia na stanowiska służbowe w strukturach wojennych. Są to  etaty, na  których  są wymagane wyższe niż posiadają obecnie kwalifikacje wojskowe. Do tej puli są zaliczani  także studenci zainteresowani odbyciem szkolenia wojskowego w ramach  programu „Legia Akademicka” na bazie szkolnictwa wojskowego we współpracy z uczelniami cywilnymi.   

Istotne jest słowo „do”, bowiem w poprzednich latach wojsko ustaliło  dość  wysokie limity, ale ich nie zrealizowało. Zgodnie z ustawą o  obronie Ojczyzny, wezwanie na ćwiczenia wojskowe mogą otrzymać osoby, które mają uregulowany stosunek do służby wojskowej i nie ukończyły 55. roku życia lub 63. roku w przypadku osób ze stopniem podoficerskim lub oficerskim.

Na ćwiczenia powoływani będą żołnierze pasywnej rezerwy zgodnie z nadanymi przydziałami mobilizacyjnymi w wielu specjalnościach wojskowych. Ponadto mogą być powoływane osoby posiadające szczególne kwalifikacje i umiejętności przydatne dla Sił Zbrojnych RP, jak np. informatycy, lekarze, weterynarze, kierowcy kat. C i D.

Ćwiczenia wojskowe mogą być: jednodniowe, krótkotrwałe – trwające nieprzerwanie do 30 dni; długotrwałe – trwające nieprzerwanie do 90 dni; rotacyjne – trwające łącznie do 30 dni i odbywane z przerwami w określonych dniach, w ciągu danego roku kalendarzowego. Średnia długość ćwiczeń nie przekraczała na ogół siedmiu dni. Jednak to dowódcy jednostek wojskowych decydują o długości trwania ćwiczeń wojskowych.

Rezerwiści, po otrzymaniu wezwania, muszą stawić się w wyznaczonych jednostkach wojskowych. Miejsce odbywania szkolenia może być wyznaczone praktycznie prawie w każdej jednostce w kraju, bez względu, w jakiej odległości od miejsca zamieszkania rezerwisty się ona znajduje. Za niestawiennictwo na ćwiczeniach grozi kara grzywny do 5 tys. zł lub areszt do 30 dni.

Należy przypomnieć, że wszystkim rezerwistom przysługuje dzienne uposażenie zasadnicze wynoszące od 2,85 do 13,4 proc. najniższego uposażenia żołnierza, wynoszącego obecnie 4960 zł miesięcznie. Wysokość wynagrodzenia zależy od stopnia wojskowego.

Przewidywane łączne nakłady na zabezpieczenie procesu szkolenia 200 000 żołnierzy rezerwy odbywających ćwiczenia wojskowe   mogą wynieść nie więcej niż 285  mln zł,  w tym  10 mln zł  wyniosą rekompensaty dla pracodawcy zatrudniającego żołnierza rezerwy, a prawie 6  mln zł  to rekompensaty  za utracone  zarobki.

Dwukrotny  wzrost limitu dla aktywnej rezerwy

Do aktywnej rezerwy może trafić  do 20 tys. żołnierzy rezerwy pełniących służbę na podstawie powołania na czas nieokreślony przez średnio 88 dni w roku czasie wolnym od pracy oraz jednorazowo przez 14 dni  (w 2023 r. ten limit  wynosił  nie więcej niż  10 tysięcy  osób). 

Do rezerwy aktywnej zalicza się osoby, które zgłosiły chęć pełnienia służby wojskowej i mają nie więcej  niż 55 lat, oprócz stopni oficerskich. Rezerwiści aktywni składają przysięgę wojskową oraz pełnią służbę raz na trzy miesiące, przez minimum 2 dni, a raz na 3 lata stawiają się na dwutygodniowe ćwiczenia.

Przewidywane łączne nakłady na zabezpieczenie procesu pełnienia służby przez
20 tys. żołnierzy AR mogą wynieść nie więcej niż  ok. 113  mln zł, w tym na uposażenia wraz z funduszem nagród i zapomóg  - ok. 75  mln zł  a  14,5 mln zł  to składki na ubezpieczenia społeczne.

Do 41 tysięcy  terytorialsów

Tegoroczny limit  na koniec grudnia dla  terytorialnej służby wojskowej   (TSW) ustalono  na nie więcej niż 41 tysięcy żołnierzy. W ubiegłym roku ten limit  wynosił do 38 tys.  terytorialsów, ale na  koniec  2023  r.  w WOT służyło 35 174  żołnierzy ( na koniec 2022 r. - 31 738  żołnierzy TSW). Do WOT wstąpiło 13 002 żołnierzy obrony terytorialnej. 

Zaplanowane koszty zabezpieczenia procesu szkolenia 41 tys. żołnierzy terytorialnej służby wojskowej, przewidywanych do udziału  w ćwiczeniach rotacyjnych  wyniosą nie więcej niż 718.8  mln zł, w tym 575,5  mln zł stanowią wydatki  na uposażenia, a 4 mln zł  to rekompensata  dla pracodawcy  zatrudniającego żołnierza TSW.  

Należy zauważyć, że  o  ile pozytywnie rozwija się  dobrowolna zasadnicza służba wojskowa, to w przypadku  terytorialsów, ich liczebność niemal stanęła w miejscu. Wygląda na to, że  ochotnicy na razie bardziej preferują DZSW. R.Ch.

zdjęcie: 6 MBOT